O tym co zrobić, żeby dywan służył jak najdłużej

Kiedy przynosimy nowy dywan do domu i rozkładamy go na podłodze budzi on nasz zachwyt. Piękny, świeży, kolorowy, a w dodatku puszysty i miękki. Nie możemy oderwać od niego wzroku i …..stóp. Jednak po pewnym czasie zdajemy sobie sprawę, że ten nasz nowiutki nabytek będzie deptany, dzieci z pewnością coś na niego wyleją, a pies upodoba sobie na nim miejsce do leżenia. Jak zatem postępować, by dywan służył nam jak najdłużej?

Obowiązek od pierwszego dnia

Dzisiejsze przędze stosowane do wyrobu dywanów są odporne na zabrudzenia i bardzo sprężyste, ale nie zwalnia nas to z obowiązku dbania o dywan. Trzeba go pielęgnować i to od pierwszego dnia. Nowy dywan np. od http://carpetforyou.pl, rozłożony na podłodze musi się najpierw uleżeć. Dobrze, by przez pierwsze dni nie stały na nim żadne meble. Przez kilka tygodni powinno się odkurzać dywan codziennie, by pozbyć się naturalnych pozostałości produkcyjnych w postaci pyłków, skrawków przędzy, resztek kurzu, który mógł pokrywać dywan leżący w sklepie czy magazynie.

Ochrona przed plamami

To, że coś się wyleje na nasz dywan lub czymś go wybrudzimy jest niemal nieuniknione. Ważne natomiast, aby nie dopuścić do powstawania stałych plam. Stare plamy są bowiem bardzo trudne do wywabienia nawet z nowoczesnych przędz. Jeśli więc chcemy, by nasz dywan jak najdłużej wyglądał świeżo, należy bardzo szybko interweniować. Na rynku dostępnych jest wiele środków na wybawianie plam. Można też skorzystać z naturalnych sposobów – proszek do pieczenia ocet, terpentyna, gazowana woda mineralna czy alkohol. Trzeba pamiętać, że plamy czyścimy od zewnątrz do środka i nie trzemy ich zbyt mocno, aby nie wetrzeć brudu w głąb dywanu. Kontur plamy dobrze jest zasypać talkiem, który nie pozwoli na jej rozszerzenie się. Mokry ślad po praniu powinien sam wyschnąć, nie wolno go suszyć ani żelazkiem ani suszarką do włosów, gdyż może to doprowadzić do zażółknięcia przędzy.